Zapotrzebowanie na manufaktury

Przede wszystkim musiał istnieć bodziec dla zwiększenia produkcji poprzez rozbudowę manufaktur. W przypadku Anglii był to chłonny rynek wewnętrzny oraz wynikająca z wyspiarskiego położenia Anglii istotna rola handlu zamorskiego i kolonialnego dla gospodarki angielskiej. Szczególną rolę odegrał tu rynek północnoamerykański. W koloniach północnoamerykańskich gwałtownie powiększała się liczba ludności, która pod względem zamożności przewyższała średnią europejską, a na skutek dyskryminacyjnej polityki metropolii pozbawiona była własnego przemysłu. Rozbudowa manufaktur wymagała poważnych nakładów finansowych. Dlatego też przekształcenia strukturalne w przemyśle mogły się dokonać w kraju, w którym istniały nagromadzone uprzednio wolne kapitały. W Anglii zasięg akumulacji pierwotnej kapitału był największy. Kapitały pochodziły ze znacznych zysków kupców angielskich w handlu z innymi krajami, z eksploatacji licznych i bogatych kolonii oraz dzięki rugowaniu chłopów z ziemi w trakcie “ogradzania”. Obfitość i taniość surowców występujących na miejscu, w Anglii (wełna, węgiel kamienny, ruda żelaza) sprzyjała poszukiwaniom i eksperymentom opartym na wykorzystaniu tych surowców. W Anglii XVIII-wiecznej stosunkowo dobrze rozwinięte były instytucje finansowe i kredytowe (Bank Anglii powstał w 1694), co przy istnieniu kapitałów i rozwiniętego rynku pracy uzasadniało pęd do inwestowania. Inwestowano w rolnictwo, handel zamorski, a więc i w podtrzymującą ten handel wytwórczość krajową, na którą był popyt.

Wszelkie prawa zastrzeżone @ 2011