W odpowiedzi na rosnący popyt na artykuły rolnicze zwiększano produkcję rolną początkowo przez zwiększanie areałów użytków rolnych. Czyniono to przeznaczając pod uprawę nowe ziemie, kosztem lasów, pastwisk, łąk i nieużytków, osuszano bagna i przeprowadzano melioracje rolne dostępne przy ówczesnym stanie techniki. Jednakże na gęsto zaludnionych terenach starego rolnictwa rozszerzanie powierzchni gruntów ornych miało granice. Utrzymanie dominującej wówczas trójpolówki z ugorem było marnotrawstwem, więc przeprowadzano stopniową likwidację ugoru. Trójpolówka przekształciła się w wielopolówkę, ugór obsiewano roślinami paszowymi (np. koniczyną), zamieniano w sztuczne pastwisko lud obracano pod uprawę roślin okopowych, na koniec utrwalał się pełny płodozmian, w pełni wykorzystujący dostępny areał. Przechodzenie do płodozmianu szło w parze z rozszerzaniem się elementów kapitalizmu w rolnictwie, płodozmian wymagał bowiem dodatkowych nakładów pracy i kapitału. W Anglii, Holandii i w zachodnich częściach Niemiec płodozmian upowszechnił się w końcu XVIII i na początku XIX wieku, we Francji ugory przetrwały do lat 40-tych XIX wieku, na ziemiach polskich przechodzenie do płodozmianu trwało do połowy tego stulecia, a Rosji nawet do początków XX wieku. Przejście do płodozmianu było jednym z najważniejszych elementów rewolucji agrarnej.